Prezes może odpowiadać za hasło reklamy?
Poznaj praktyczne spojrzenie na zmiany podatkowe i ich wpływ na biznes, prosto od doświadczonego radcy prawnego.
5/8/20241 min read
Prezes nie musi pisać reklam. Powinien jednak wiedzieć, kto je zatwierdza, na jakiej podstawie i jakie ryzyko tworzą dla spółki.
Projektowane przepisy określane jako „Lex Szarlatan” przewidują nie tylko odpowiedzialność przedsiębiorstwa, lecz także możliwość ukarania osób kierujących firmą, jeżeli umyślnie dopuściły do naruszenia.
W prawie brak reakcji bywa równie ważny jak samo działanie.
Problem może dotknąć również uczciwych przedsiębiorców. Nie zawsze źródłem ryzyka jest celowe wprowadzanie klientów w błąd. Czasem wystarczy zbyt odważne hasło marketingowe, stary film nadal generujący sprzedaż albo influencer, który przypisze suplementowi właściwości lecznicze.
Zarząd powinien więc sprawdzić:
jakie obietnice składa marketing;
kto zatwierdza reklamy;
czy firma ma dowody na używane claims;
czy kontroluje influencerów i afiliantów;
czy potrafi szybko usunąć ryzykowną treść.
Sama umowa z agencją lub influencerem nie przenosi całego ryzyka poza firmę.
Najbezpieczniejszy model to udokumentowana procedura akceptacji treści, rejestr claims i regularny audyt komunikacji. Nie daje to gwarancji braku odpowiedzialności, ale pozwala wykazać, że zarząd rzeczywiście zarządzał ryzykiem.
Najlepsza obrona zaczyna się przed kontrolą, a nie po otrzymaniu wezwania.
Stan prawny należy zweryfikować po zakończeniu procesu legislacyjnego.
kamilsiluch@wp.pl
+48 600 123 456
W sprawach komentarzy medialnych, zaproszeń do wystąpień, debat, konferencji, webinarów oraz rozmów eksperckich proszę o kontakt. Strona ma charakter ekspercki i informacyjny. Nie stanowi strony internetowej kancelarii ani oferty świadczenia usług prawnych. Informacje zamieszczone na stronie dotyczą działalności eksperckiej, komentarzy, publikacji i wystąpień Kamila Siłucha.
© 2026 Kamil Siłuch